Pierwsza lakierowa notka, a w niej moje pierwsze wrażenia na temat zakupionego niedawno lakieru Miss Sporty Clubbing Colours 042. Zapraszam :)!
Od producenta:
Miss Sporty Clubbing Colours Quick Dry, szybkoschnący lakier do paznokci. Kolory klubowej nocy. Aplikator w formie grubego pędzelka, który kryje płytkę paznokcia już za jednym pociągnięciem.
Pędzelek:
Bardzo wygodny i gruby, podobny do tych z Rimmel'a. Mnie odpowiada.
Konsystencja:
Jak najbardziej odpowiednia. Nie jest specjalnie gęsty ani rzadki. W sam raz.
Krycie:
Pierwsza warstwa z brzydkimi smugami. Nie ma mowy, żeby jedna wystarczyła. Natomiast po nałożeniu drugiej byłam całkowicie usatysfakcjonowana. Zero prześwitów, cud miód i orzeszki.
Kliknij=powiększ zdjęcie.
Pojechałam po skórkach. No cóż, zdarza się :(.
Już wyczyszczone, efekt końcowy :).
Wysychanie:
Jak obiecuje producent lakier jest szybkoschnący. Pierwsza warstwa schnie bardzo szybko. Zanim nałożyłam drugą warstwę odczekałam dla pewności 20 minut, ale już po 10 minutach lakier był całkiem suchy. Druga warstwa jak zwykle schnie trochę dłużej, ale tragedii nie ma.
Trwałość:
Z top-coatem wytrzymał 3 dni. Po tym czasie zaczęły ścierać się końcówki.
Ogólnie:
Lakier całkiem udany, drugi z tej serii, który posiadam. Jak na kosmetyk za 6zł jest dość trwały. Kolor również ciekawy, taki bordowawy fiolet. Polubiłam się z nim i jak najbardziej polecam ;).
Cena: 5,99zł w Rossmannie.
Zapraszam do obserwowania bloga, 3majcie się :).
Iv.






Bardzo lubię ten kolor. Wygląda prawie jak czerń, ale w świetle słonecznym nabiera ładnego, intrygującego odcienia. Kojarzy mi się z jeżynami. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuń