Odwiedzający

wtorek, 28 stycznia 2014

Drugie życie Wibo Gel Like

Witajcie, tutaj Iv. Wróciłam po kilku miesiącach nieobecności postem :).
Otóż dzisiaj pokażę Wam efekty moich eksperymentów z kolorami.
Zaczęło się to od tego, że kilka ro temu kupiłam lakier TheOleski z Wibo. Stał sobie spokojnie na półce. Gdy miałam ochotę to go używałam. Ale pewnego dnia sięgnęłam po ten lakier i moim oczom ukazała się ŻÓŁTA substancja. Nie mam pojecia jak to się stało, bo lakier stał na zacienionej i suchej półce. W każdym razie, dosypałam trochę czarnego połyskującego cienia z Miss Sporty, zamieszałam i było ok. Użyłam go raz czy dwa i odstawiłam, bo długo wysychał (nie byłam jeszcze wtedy posiadaczką wybawiciela jakim jest Seche Vite). Dopiero parę dni temu postanowiłam go nieco zmodyfikować.
Na początek dodałam trochę lakieru Delia Coral Prosilk nr 161, czyli pięknej czekoladki.

Przyciemnił on trochę kolor i rozrzadził.
Kolejnym krokiem było wlanie dużej ilości lakieru Lovely Gloss Like Gel w kolorze 238. Piękny fiolet ze złotymi drobinkami jeszcze bardziej przyciemnił kolor, ale też dodał złotych refleksów.
Ostatecznie otrzymałam bardzo ciemny lakier w niemalże czarnym odcieniu ze złotymi i srebrnymi drobinkami. Bez top coatu jest on matowy, ale z topem pięknie się mieni. 
Z trwałości nie jestem jednak zadowolona. Drugiego dnia często pojawiają się odpryski, a trzeciego dnia końcówki są maksymalnie starte.
Aczkolwiek lakier uważam za udany. 
Ponieważ zrobiłam go sama, nie będę go oceniać. Zachęcam was jednak do spróbowania stworzenia własnego lakieru.


3majcie się.
~Iv